Ogrzewanie dawniej

Dawniej nie było w domach grzejników ani ogrzewania podłogowego. Jedyną formą zapewnienia sobie ciepła w domostwie był żywy ogień. Budowano w ścianach specjalne kominki, w których w najzimniejsze dni palił się ogień, ogrzewając w ten sposób cały dom. Aby nie zabrakło zimą drewna d kominka, przez resztę roku trzeba było robić zapasy opału. Ludzie chodzili do lasów i znosili suche drewno gromadząc je w szopach. Jeżeli zima się przedłużała, a drewna nie było, ludzie wybierali się do zaśnieżonego lasu i odgarniając zwały śniegu, szukali drewna. Gdyby nie to, mogli by zamarznąć we własnych domach. Jeżeli ktoś nie miał skąd wziąć opału, to spał razem ze zwierzętami w oborze, przytulając się do nich. Zwierzęta są o wiele cieplejszymi stworzeniami niż ludzie, dlatego też, takie warunki dawały gwarancję ciepła. Domowe ogniska niosły ze sobą zagrożenie zaczadzeniem. Jeśli dym miał problem z wydostaniem się przez komin, to rozprzestrzeniał się po domostwie, sprawiając, ze rankiem ktoś już mógł się nie obudzić ze snu.

Piece grzewcze

Piec grzewczy jest najważniejszym elementem ogrzewania. To do niego wrzuca się opał, który spala się dając ciepło, które rozchodzi się po kaloryferach. Piec ma swoje miejsce w kotłowni, które najczęściej znajdują się w piwnicy. Jeżeli chcemy napalić w piecu, to na początku musimy go rozpalić. Trzeba wrzucić trochę łatwopalnych gazet, potem trochę suchego drewna i na koniec węgiel, który pali się najdłużej. Kiedy w piecu ogień porządnie się rozpali, można przysypać palenisko miałem, po to aby piec nie wygasł przez najbliższe kilka godzin. Jeżeli w piecu jest wmontowany czujnik temperatury, to nie musimy pilnować ognia. Jeżeli temperatura spadnie do pewnego poziomu, to automatycznie załącza się wirnik, który rozdmuchuje palenisko, żeby rozpalić na nowo ogień. W ten sposób nie dopuszcza do wygaśnięcia pieca, a my możemy spać spokojnie i nie martwić się, ze będzie nam zimno. Popiół, który wytwarza się ze spalania trzeba wyrzucić, aby zrobić miejsce na następną partię. Jeśli tego nie zrobimy piec może się zapchać.

Różne źródła ciepła

Styczeń 19th, 2010 Autor: admin

Ognisko Ogrzewać można się na różne sposoby. Ja najbardziej lubię grzać się przy ogniku. Zwłaszcza jesienią, kiedy chłód sprawia, że coraz chętniej zbliżamy się do ognia, zapominając, ze ogień poza tym, że grzeje to jeszcze może poparzyć. Języki ognia oglądane z bliska robią niesamowite wrażenie, wyglądając ja wijące się w ekstazie węże. Człowiek chciałby je dotknąć, ale się boi, bo wie, że to boli. Kiedy dorzuci się do ogniska gałęzie wyschniętych iglaków, ogień zaczyna szaleć, momentalnie pochłaniając suche igły. Ognisko wtedy się rozrasta, sprawiając wrażenie jakby się rozzłościło. Jeśli chcemy mieć stabilny i ciągły ogień powinniśmy dołożyć do ogniska parę naprawdę grubych gałęzi. Taki opał zapewni nam stały ogień, bez potrzeby dokładania  Siedząc w kółku przy ognisku można poczuć atmosferę prawdziwej przyjaźni, zwłaszcza jeśli towarzyszy nam gitara i śpiew, a oprócz tego dźwięk skwierczących kiełbasek nabitych na patyki. Jeśli ktoś choć raz był n ognisku, to już zawsze chętnie wybiera się na takie leśne imprezy.

Grzanie ciał Najlepszym grzejnikiem dla człowieka jest drugi człowiek. Wystarczy się przytulić, żeby od razu zrobiło się ciepło. Czasem z takiego przytulania wychodzi Cs więcej niż tylko ogrzanie się. Długie mroźne noce sprzyjają takim ogrzewaniom, które po dziewięciu miesiącach kończą się narodzinami dziecka. Ale żeby się nie przegrzać, natura uzbroiła nas w system obronny. Jeśli jest nam za gorąco – pocimy się, czyli wylewamy skórą wodę. Organizm w ten sposób ochładza się, nie dopuszczając do przegrzania organizmu. Kiedy oglądamy mecze piłki nożnej, piłkarze po kilku minutach meczu są cali mokrzy. Jest tak, ponieważ  biegając po boisku w ich rozgrzewa się. Żeby nie osiągnąć temperatury zabójczej dla człowieka, zaczyna wylewać chłodną wodę, która schładza naszą skórę. Gdyby nie pocenie, ludzie nie mogli by żyć, bo wszyscy przegrzali by się na śmierć. Nasze ciało lubi ciepło, ale bez przesady. Najlepiej jest dostosować temperaturę najbliższego otoczenia do naszych potrzeb, tak, aby czuć się jak najbardziej naturalnie.

Kategorie: Bez kategoriiTagi: ciepło, grzejnik, natura, ogień, ognisko, ogrzewanie