Domowe ogrzewanie
Luty 9th, 2010 Autor: admin
Ogrzewanie podłogowe.
Jakie to wspaniałe uczucie, kiedy wychodzi się z wanny gołymi stopami i kiedy dotyka się płytek są one ciepłe. Z początku ostrożnie końcówkami palców dotykami posadzki, a po chwili kładziemy na niej całą stopę, ciesząc się jej ciepłem. Tak właśnie działa coraz powszechniejsze ogrzewanie podłogowe. Pod płytkami znajduje się poskręcana rurka w której płynie gorąca woda. Podobne ogrzewanie można jeszcze zamontować w kuchni, gdzie zazwyczaj też kładzie się płytki. Niestety nie można tego wykorzystywać pod drewnianymi podłogami, ponieważ, ciepło mogłoby powyginać drewno, w skutek czego mielibyśmy pofalowaną podłogę. Ogrzewanie podłogowe jest bardzo dobre dla rodzin z małymi dziećmi. Takie szkraby bardzo lubią raczkować po podłodze. Kiedy jest zimna mogą się przeziębić i zachorować, natomiast po rozgrzanej posadzce mogą spacerować do woli bez obawy, że nabawią się kataru. Ogrzewanie podłogowe ma bardzo wiele korzyści. Należy uważać tylko na to, żeby nie dawało zbyt dużo ciepła, bo wtedy można poparzyć sobie stopy.

Ogrzewanie gazowe
Jedną z najdroższych form ogrzewania domów jest ogrzewanie na gaz. Latem kiedy nie trzeba włączać piecyków rachunki za media są jeszcze znośne, ale kiedy przyjdzie zima i trzeba włączyć piecyk gazowy, wtedy rachunki za gaz przyprawiają lokatorów o zawrót głowy. Najgorzej jest w starych, wielkich kamienicach, które zazwyczaj są nieszczelne i mają grube zimne mury. Żeby ogrzać takiego kolosa potrzeba naprawdę dużo gazu, który z roku na rok jest coraz droższy. Żeby zmniejszyć koszty takiego ogrzewania, należy przede wszystkim uszczelnić okna. Jeżeli mamy podwójne okna, wystarczy włożyć między szyby koc i to już pomoże. Warto tez zatroszczyć się o mały piecyk elektryczny, który nie daje może zbyt wiele ciepła, ale dla osoby przebywającej w jednym miejscu z pewnością wystarczy. Ogrzewanie gazowe to ostateczność. Jeżeli ktoś ma możliwość wyboru, bardziej opłaca się palić węglem lub korzystać z grzejników na prąd. Są one oszczędniejsze, ale i bezpieczniejsze, ponieważ w przeciwieństwie do gazu nie grożą nam wybuchem.
Różne źródła ciepła
Styczeń 19th, 2010 Autor: admin
Ognisko Ogrzewać można się na różne sposoby. Ja najbardziej lubię grzać się przy ogniku. Zwłaszcza jesienią, kiedy chłód sprawia, że coraz chętniej zbliżamy się do ognia, zapominając, ze ogień poza tym, że grzeje to jeszcze może poparzyć. Języki ognia oglądane z bliska robią niesamowite wrażenie, wyglądając ja wijące się w ekstazie węże. Człowiek chciałby je dotknąć, ale się boi, bo wie, że to boli. Kiedy dorzuci się do ogniska gałęzie wyschniętych iglaków, ogień zaczyna szaleć, momentalnie pochłaniając suche igły. Ognisko wtedy się rozrasta, sprawiając wrażenie jakby się rozzłościło. Jeśli chcemy mieć stabilny i ciągły ogień powinniśmy dołożyć do ogniska parę naprawdę grubych gałęzi. Taki opał zapewni nam stały ogień, bez potrzeby dokładania Siedząc w kółku przy ognisku można poczuć atmosferę prawdziwej przyjaźni, zwłaszcza jeśli towarzyszy nam gitara i śpiew, a oprócz tego dźwięk skwierczących kiełbasek nabitych na patyki. Jeśli ktoś choć raz był n ognisku, to już zawsze chętnie wybiera się na takie leśne imprezy.

Grzanie ciał Najlepszym grzejnikiem dla człowieka jest drugi człowiek. Wystarczy się przytulić, żeby od razu zrobiło się ciepło. Czasem z takiego przytulania wychodzi Cs więcej niż tylko ogrzanie się. Długie mroźne noce sprzyjają takim ogrzewaniom, które po dziewięciu miesiącach kończą się narodzinami dziecka. Ale żeby się nie przegrzać, natura uzbroiła nas w system obronny. Jeśli jest nam za gorąco – pocimy się, czyli wylewamy skórą wodę. Organizm w ten sposób ochładza się, nie dopuszczając do przegrzania organizmu. Kiedy oglądamy mecze piłki nożnej, piłkarze po kilku minutach meczu są cali mokrzy. Jest tak, ponieważ biegając po boisku w ich rozgrzewa się. Żeby nie osiągnąć temperatury zabójczej dla człowieka, zaczyna wylewać chłodną wodę, która schładza naszą skórę. Gdyby nie pocenie, ludzie nie mogli by żyć, bo wszyscy przegrzali by się na śmierć. Nasze ciało lubi ciepło, ale bez przesady. Najlepiej jest dostosować temperaturę najbliższego otoczenia do naszych potrzeb, tak, aby czuć się jak najbardziej naturalnie.
Ludzkie ciepło
Wrzesień 3rd, 2009 Autor: admin
Ciepło dom
Ważne jest moim zdaniem jakieś swoiste ciepło, którą tworzą ludzie. Takie ciepło magnetyzuje przyjaciół, każąc im wciąż się spotykać mimo różnych przeciwieństw losu. Ciepło to też, a może i przede wszystkim rodzinny dom i nie o piec mi bynajmniej chodzi. Choćbyś był na końcu świata do domu zawsze chce się wracać, może czasem na chwilę, innym razem na dłużej, ale się wraca. Dom i jego ciepło jest jak źródło, do którego przychodzi się człowiek napoić. To ognisko, które nigdy nie wygasa, a zawsze zagrzewa, daje siły. Choćbyś zmienia piece w jego wnętrzu, to jedno ciepło pozostaje bez zmian i nie mieści się w żadnym piecu. Takie ciepło się zmienia. Wprowadza do domu z młodymi małżonkami i nie zawsze zwiastuje tylko radość. Czasem zdarza się, jak zresztą z piecem, mu trochę wygasnąć, ale tli się zawsze, jeśli siła między tym dwojgiem osób jest wystarczająca, by dorzucić zawsze drewna. Czasem w salonie pary mają jeszcze bardziej widoczne źródło ognia – kominek. Przy nim można się ogrzać bezpośrednio, posiedzieć, napić się gorącej czekolady bądź grzańca.
Przyciąganie
Ogrzewanie powstaje również podczas uścisku dwóch osób. Ileż razy matka ściska swoje dziecko, gdy się urodzi i później w trakcie jego dzieciństwa, ile razy przytulają się przyjaciele, gdy, u któregoś pojawiają się problemy lub w przypadku szczęścia i radości. Ile razy przytulają się zakochani!? Uściski, przytulanie to bezpieczeństwo. To, że ktoś się zbliża i dzieli się swoją prywatnością znaczy bardzo wiele, a może jeszcze więcej. To istota, którą zrozumie tylko ten, kto był w potrzebie, a ramiona go otuliły, uciszyły jego ból. Zrozumie również ten, kto był niesamowicie szczęśliwy, bo wygrał w totolotka, bo urodził się ojcu syn, bo córka wyszła za mąż. Przyciąganie się wzrokiem ma też swoistego rodzaju siłę, odgrzewa również na swój sposób. Czasem lepiej jest na kogoś spojrzeć, niż coś powiedzieć. Dla mnie siła czyjegoś wzroku jest równoznaczna z objęciami. To, że ktoś patrzy, znaczy, ze czuwa, że jest przy tobie, tak jak w przypadku uścisku. Doświadczasz ciepła czułości, które niesamowicie buduje i dodaje otuchy.